Opowieść o potopie w Eposie o Gilgameszu

fragment tabliczki XI – Utnapisztim opowiada o tym jak stał się nieśmiertelny:

Ty wiesz, Gilgameszu, jak żyłem w mieście Szuruppak,
nad rzeką Eufrat, starożytnym mieście bogów.
Wielcy bogowie postanowili zesłać potop.
Było to ich tajemne postanowienie,
a Ea, bóg mądrości, ostrzegł mnie w tajemnicy.
Przemówił do mnie zza ściany trzcinowej:

Ja pojąłem rozkaz Ea i powiedziałem:
’Zrobię, jak mówisz, mój Panie’.

Następnie zwołałem cieśli i rzemieślników,
Wszyscy pracowali przy budowie łodzi.
Miała sześć pokładów i siedem pięter,
Była szczelnie smołowana smołą z wnętrza i z zewnątrz.

Załadowałem na nią wszystko, co miałem:
Srebro, złoto, wszelkie nasienie życia,
Moją rodzinę, rzemieślników, zwierzęta dzikie i hodowlane,
Wszystkich, których znałem, przyprowadziłem na pokład.

Kiedy nadszedł czas,
Czarna chmura wzeszła z krańców nieba.
Bóg burzy Adad grzmiał wewnątrz niej.
Bogowie siedzieli przerażeni w niebiosach,
Płakali jak dzieci.

Sześć dni i sześć nocy trwała burza,
Wiatr, potop, burza – zatapiały kraj.
Siódmego dnia ucichł potop,
Morze stało się spokojne jak płaska równina.
Spojrzałem na świat – wszystko było morzem.
Cała ludzkość została obrócona w błoto.

Otworzyłem okno i światło padło mi na twarz.
Upadłem i zapłakałem.

Góra Nisir zatrzymała łódź.
Siódmego dnia wypuściłem gołębicę – odleciała i wróciła.
Wypuściłem jaskółkę – też wróciła.
Wypuściłem kruka – kruk nie wrócił.

Wypuściłem wszystko na wolność i złożyłem ofiarę bogom.
Bogowie, czując woń, zgromadzili się wokół ofiary.

Wówczas bogini Isztar rzekła:
’Nigdy więcej nie zapomnę tych dni!’

Enlil początkowo się gniewał,
Ale Ea przemówił:
’Czemu karzesz niewinnych za grzechy winnych?’

Enlil pobłogosławił mnie i moją żonę,
I uczynił nas nieśmiertelnymi,
Po czym osadził nas na krańcu świata.